wtorek, 23 stycznia 2018

Uosobienie



Uwalniasz z mojej ręki
Pordzewiałą włócznię
Ocierasz pot
Z zakurzonego czoła
Ciężki płaszcz
Opada na kamienny trakt

Drżące nogi uginają się
Palący piasek wgryza się
W szczeliny sandałów,
W odciski na dłoniach,
Pod zdarty naskórek
Kolan

I czuję delikatny dotyk
Na spalonym słońcem ramieniu
A miękki oddech rozczesuje
Polepione kosmyki włosów

Rozgrzane kamienie,
Piekące kolana,
Piekące oczy,
Ciężkie krople

Dziękuję za nadzieję,
Że może jestem więcej
Niż tylko zwierzęciem

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz